To już czterdzieści lat minęło od chwili, gdy ludzie, a dokładniej Amerykanie, po raz pierwszy wylądowali na Księżycu. Potem lądowali tam jeszcze pięciokrotnie, aż im się znudziło i stwierdzili, że kolejne wyprawy więcej korzyści nie przyniosą. Teraz wybierają się na Marsa.
Państwo Orzoł z ulicy Łabędziej w Olsztynie od prawie tygodnia nie mają wody, bo zamarzło przyłącze, czyli rura, która doprowadza wodę do budynku. Rurami w Olsztynie zarządza Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Konkretną rurą na Łabędziej akurat nie, bo w majestacie przepisów przyłącze należy do właściciela budynku. Kiedy więc pan Orzoł zwrócił się do PWiK o pomoc, usłyszał, żeby sobie poczekał do wiosny, to samo mu odmarznie. Ponadto przy przebudowie ulicy przyłącze znalazło się za płytko. Gdy fachowcy od ulic i rur schrzanią swoją robotę, winny jest właściciel budynku, przecież to on ma się znać na rurach i ulicach. Chyba logiczne, prawda?
Schemat organizacyjny gminnej spółki od rur, to imponująca gęstwina działów, zespołów i stanowisk, zwieńczona dwoma dyrektorami i prezesem. Nie wiem z czyjego ramienia prezes zasiada na czele i nawet boję się dociekać, ale rzut oka na zamieszczony w internecie dokument dot. m.in. polityki jakości i zarządzania środowiskowego pomaga zrozumieć, jakiej rangi cele realizuje PWiK. I nie ma tu miejsca na takie duperele jak fakt, że ktoś w mieście nie ma wody. Trzeba myśleć szeroko, to wtedy i łatwiej zrozumieć, dlaczego w XXI w., w dużym kraju w środku Europy gdy spadnie śnieg, to kilkadziesiąt tysięcy ludzi tygodniami nie ma prądu. Prezesi spółek od słupów i drutów też nie mają czasu na duperele, bo zasiadają z ramienia i patrzą na rzeczywistość szerzej niż awanturujący się nieszczęśnicy bez prądu.
Wcześniej ludzie dolecą na Marsa czy PWiK w Olsztynie rozwikła problem zamarzającej rury na Łabędziej? Ten wyścig technologiczny byłby pasjonujący, gdyby nie wiosna. Kiedyś przyjdzie i wtedy samo odmarznie.
Przedszkolaki: Wąsy w pewnym czasie
-
— Chłopcy noszą się w zupełnie innych kolorach niż dziewczynki — twierdzą
pięciolatki z Przedszkola Miejskiego nr 5 w Olsztynie. Fot. Paweł Kicowski
Jak w...
13 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz